Tag: Warsaw International Film Festival

Kliknij i czytaj

36. Warszawski Festiwal Filmowy | „Mainstream”, „Piosenka o nienawiści”, „Drama Girl”

W koronawirusowych realiach Warszawski Festiwal Filmowy dostarczył trochę normalności, o której musieliśmy przed kilkoma miesiącami zapomnieć. Festiwal odbył się stacjonarnie, zgromadził trochę gości i mniej lub bardziej liczną widownię. Podobnie jak w roku ubiegłym, również w tym nieszczęsnym 2020 obejrzałem trzy filmy. I były to filmy w ogólnym rozrachunku dużo lepsze niż poprzednio!

Kliknij i czytaj

„Babyteeth” | Chora i zakochana

Miałem ten film zobaczyć już podczas Warszawskiego Festiwalu Filmowego w roku ubiegłym, ale pech chciał, że seans w Kinotece nie odbył się z przyczyn technicznych, a na obejrzenie Babyteeth musiałem czekać kolejne osiem miesięcy, kiedy to w pandemicznych realiach pojawił się na pokazach przedpremierowych. Było warto, bo film Shannon Murphy to kawał bardzo dobrego kina inicjacyjnego.

Kliknij i czytaj

35. Warszawski Festiwal Filmowy | „Winona”, „Judy i Punch” i „Port Authority”

Po czterech latach wybierania się na Warszawski Festiwal Filmowy, wśród których mogę wyróżnić jeden raz, kiedy do stolicy dotarłem, ale już nie udało mi się dotrzeć na film, w końcu zawitałem w Warszawie na festiwalowy weekend. Pierwotnie miałem zobaczyć cztery filmy, ale finalnie w moim repertuarze znalazły się australijska czarna komedia Judy i Punch z Mią Wasikowską, zahaczające mocno o temat drag queens Port Authority oraz grecka Winona. Jak było?