Tag: polskie filmy

Kliknij i czytaj

„Nic nie ginie” | Komedia na smutno

Dzisiaj do polskich kin miał trafić debiutancki film Kaliny Alabrudzińskiej Nic nie ginie. Koronawirus niestety skutecznie krzyżuje kinowe plany dystrybutorów. A szkoda, bo na ten film w repertuarze czekałem wyjątkowo mocno. Bowiem na polskim podwórku jest to kolejny powiew świeżości, którym nie sposób się nie zachłysnąć.

Kliknij i czytaj

„W lesie dziś nie zaśnie nikt” | Slasherowa beka

It’s corona time* – kina zamknięte, premiery odwołane albo przełożone, widzowie (mam nadzieję) grzecznie siedzą w swoich domach. W piątek trzynastego mieliśmy obejrzeć pierwszy polski slasher. Nie obejrzeliśmy. Dostaliśmy go tydzień później jako pierwszy polski film spod znaku „Netflix przedstawia”. Czy W lesie dziś nie zaśnie nikt to rzecz dobra, czy może filmowa siara?

Kliknij i czytaj

„Sala samobójców. Hejter” | Przeciw nienawiści?

Sala samobójców przed dziewięcioma laty skutecznie przemówiła do wyobraźni ówczesnej młodzieży, wyrastając na jeden z najgłośniejszych polskich filmów ubiegłej dekady. Tego sukcesu raczej nie powtórzy Hejter, mimo że jest znacznie lepszy od swojego poprzednika. Komasa i Pacewicz po raz drugi udowadniają, że są rewelacyjnym duetem, a ich najnowszy wspólny film, mimo że niepozbawiony wad, jest niezwykle atrakcyjny dla współczesnego widza.

Kliknij i czytaj

„Ikar. Legenda Mietka Kosza” | Niewidomy wirtuoz

Złoty Klakier z Festiwalu w Gdyni dla najdłużej oklaskiwanego filmu przez festiwalową publiczność powinien być wystarczającą rekomendacją dla tych, którzy wciąż zastanawiają się nad filmem Ikar. Legenda Mietka Kosza. Najnowszy film Macieja Pieprzycy – reżysera Chce się żyć i Jestem mordercą – może nie wychodzi szczególnie poza schematy kina biograficznego. Zachwyca jednak portretem głównego bohatera – niewidomego wirtuoza.

Kliknij i czytaj

Polska walczy o Oscara, czyli „Boże Ciało”

W ubiegłym roku o polskim filmie na Oscarach było bardzo głośno. Zimna wojna z amerykańskiej podróży wróciła ostatecznie bez złotej statuetki, ale zapisała na swoim koncie trzy nominacje, w tym w ważnej reżyserskiej kategorii. Tym razem wybór padł na Boże Ciało – trzeci film Jana Komasy, który ma na swoim koncie dwa dzielące publiczność obrazy. Czy to dobry wybór? Czy Boże Ciało to udany film?

Kliknij i czytaj

Lepiej schowaj telefon, czyli (Nie)znajomi

Doskonale pamiętam, jak Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie przez długi, długi czas nie znikało z repertuaru krakowskiego Arsu. Przyglądałem się temu tytułowi bacznie, jednak na przyglądaniu się skończyło. Nagle – jak grzyby po deszczu – zaczęły pojawiać się kolejne lokalne wersje tego filmu, aż w końcu przyszedł czas na Polskę. Czy (Nie)znajomi mają szansę powtórzyć sukces włoskiego oryginału?