Kliknij i czytaj

Teledyski znanych reżyserów filmowych

Choć do takich współprac nie dochodzi zbyt często, niekiedy reżyserzy filmowi podejmują się współpracy przy tworzeniu teledysków mniej lub bardziej popularnych zespołów. Część z nich na dobre zapisała się na kartach historii muzyki, uzyskując miano kultowych. Zerknijmy na niektóre z nich. Nie zabraknie też polskich akcentów!

Kliknij i czytaj

„Dream Awake” Black Atlass | Marzenie na jawie

Marzec przyniósł nowy album The Weeknd, kwiecień zaś trzecią płytę Black Atlass, którego ciężko nie zestawiać z gigantem na scenie r&b. Brzmienie, wokal, klimat – wiele podobieństw. Zresztą przy okazji premiery wcześniejszego Pain & Pleasure od Black Atlass, twierdziłem, że ten jest znacznie ciekawszy od swojego popularniejszego kolegi z branży. Czy album Dream Awake potwierdza tę tendencję?

Kliknij i czytaj

Młoda muzyka, której warto posłuchać #3

Pierwsza i druga odsłona młodej muzyki podzielona była na artystów zagranicznych i polskich. Trzecie zestawienie jest już międzynarodowe, a skoro kina zamknięte, koncerty odwołane, a ulubieni artyści przekładają premiery płyt, przyjrzyjmy się tym jeszcze nie do końca odkrytym młodym twórcom! A przygotujcie się na sporo niepowtarzalnych muzycznych wrażeń – mniej lub bardziej znanych!

Kliknij i czytaj

„Future Nostalgia” Dua Lipa | W rytmie disco

Od kiedy Dua Lipa pojawiła się na popowej scenie muzycznej, w jej karierze wydarzyło się sporo. Wydała ciepło przyjęty debiut, zaliczyła trzy duże przeboje, a potem podjęła się współprac, które miały bezpośredni wpływ na to, co zaprezentowała na płycie numer dwa. Krytycy są praktycznie jednogłośni – Future Nostalgia to czołowy kandydat do tytułu popowego albumu roku.

Kliknij i czytaj

„Nic nie ginie” | Komedia na smutno

Dzisiaj do polskich kin miał trafić debiutancki film Kaliny Alabrudzińskiej Nic nie ginie. Koronawirus niestety skutecznie krzyżuje kinowe plany dystrybutorów. A szkoda, bo na ten film w repertuarze czekałem wyjątkowo mocno. Bowiem na polskim podwórku jest to kolejny powiew świeżości, którym nie sposób się nie zachłysnąć.

Kliknij i czytaj

„IDeal” Rosalie. | Album (niemal?) idealny

Jej debiutancki album Flashback był jedną z najświeższych rzeczy, jakie przed dwoma laty usłyszeliśmy w Polsce. Daleko było mi do zachwytów słuchaczy, choć znalazłem tam brzmienia, dzięki którym Rosalie. stała się (również dla mnie) postacią wyjątkową na polskiej scenie. Zmieniła wytwórnię i powróciła z drugim albumem IDeal, którym po raz kolejny udowodniła, że połączenie r&b, elektroniki i hip-hopu może brzmieć w Polsce dobrze. Choć to mało powiedziane!

Kliknij i czytaj

„W lesie dziś nie zaśnie nikt” | Slasherowa beka

It’s corona time* – kina zamknięte, premiery odwołane albo przełożone, widzowie (mam nadzieję) grzecznie siedzą w swoich domach. W piątek trzynastego mieliśmy obejrzeć pierwszy polski slasher. Nie obejrzeliśmy. Dostaliśmy go tydzień później jako pierwszy polski film spod znaku „Netflix przedstawia”. Czy W lesie dziś nie zaśnie nikt to rzecz dobra, czy może filmowa siara?

Kliknij i czytaj

ABC Xaviera Dolana, czyli Dolan w pigułce

20 marca to dzień urodzin Xaviera Dolana – niegdyś dziecko światowego kina, jeden z największych młodych talentów, obecnie reżyser, który ma na swoim koncie dwa duże wyróżnienia w Cannes, wypracowaną renomę i rzeszę fanów na całym świecie. Dopiero przekroczył próg trzydziestki, a zdążył już zrealizować osiem filmów, które zachwycały, ale też dzieliły widzów. Urodzinowo zamknijmy więc Xaviera Dolana w abecadłowej pigułce!

Kliknij i czytaj

„Normalni ludzie” Sally Rooney | My, millenialsi…

Nominacja do Nagrody Bookera, obecność wśród ulubionych książek Baracka Obamy, a do tego odważne słowa zagranicznej krytyki, że oto mamy do czynienia z jedną z najważniejszych powieści ostatnich lat czy nawet z fenomenem dekady. Otwarcie zastanawiam się, czy Normalni ludzie Sally Rooney to aż tak rewelacyjna książka, bo aktualności czy autorskiej spostrzegawczości nie można jej odmówić. Tylko co z tym, co czyni Normalnych ludzi wyjątkowymi?

Kliknij i czytaj

„Matthias i Maxime” | (Nie)zły Xavier Dolan

Po sromotnej porażce, jaką w oczach międzynarodowych krytyków okazał się pierwszy anglojęzyczny film Xaviera Dolana The Death & Life of John F. Donovan, długo nie musieliśmy czekać na reżyserską odsiecz Kanadyjczyka. Ubiegłoroczny Festiwal w Cannes przyniósł jego obraz Matthias i Maxime, który jest filmem niezłym. Ale czy satysfakcjonującym?