10 najlepszych teledysków 2019 roku

Powoli zbliżamy się do końca 2019 roku. Ostatnie dwa tygodnie grudnia to czas podsumowań oraz skupienia się na tym, co dobrego spotkało nas przez ostatnie dwanaście miesięcy. Zanim pozwolę sobie przejść do filmów, płyt oraz piosenek, przyjrzyjmy się najlepszym teledyskom. A w zasadzie to moim ulubionym.

10 NAJLEPSZYCH TELEDYSKÓW 2019 ROKU:

10. Ofelia – Tu
reż. Wiktor Ejryszew

Jeżeli debiutować, to tylko w takim stylu. Długo przeze mnie wypatrywana, Ofelia objawiła swoją muzykę na self‑titled albumie, który na pewno namiesza w zestawieniu najlepszych płyt. Jednym z singli promujących jej debiut było Tu, do którego teledysk wyreżyserował Wiktor Ejryszew. Oprócz tego, że wszystko tam doskonale pasuje, a każdy kadr to piękny obrazek, ciężko nie przepaść w tej onirycznej atmosferze.

9. FKA Twigs – Cellophane
reż. Andrew Thomas Huang

Cellophane to pierwszy singiel, którym FKA Twigs promowała swój długo wyczekiwany drugi album MAGDALENE. Pełen zmysłowości teledysk do utworu otrzymał (w pełni zasłużoną!) nominację do Grammy. Artystka najpierw tańczy na rurze w złotej scenerii, wspinając się ku jasności, by potem przepaść w przestworzach. Wspaniale wyreżyserowane, dopieszczone, poruszające nasze zmysły. Wielki powrót!

8. Sylvie Kreusch – Please to Devon
reż. Lucas Dhont

Znana przede wszystkim ze współpracy z Warhausem (chociażby przy wspaniałym Machinery), Sylvie Kreusch zaprezentowała w tym roku zadziorny singiel Please to Devon. Tę zadziorność potęguje świetny (może nawet nieco dziki?) teledysk, którego reżyserem okazał się intrygujący młody twórca Lucas Dhont, debiutujący w ubiegłym roku rewelacyjnym filmem Girl. Jeden z mniej oczywistych wyborów w tym zestawieniu.

7. Margaret – Serce Baila
realizacja: Maciej Nowak, Werona Rygiel, Robert Sampławski

Ależ nam się Margaret wyzwoliła przy okazji albumu Gaja Hornby. Zrezygnowała z międzynarodowej kariery. Skierowała się w stronę polskiego słuchacza i wybrała język polski. Wyszło genialnie! Serce Baila to drugi singiel promujący jej pierwszy polskojęzyczny album, do którego artystka zrealizowała kolorowy, iście wakacyjny teledysk. Lubię tutaj luz. Lubię dystans. Lubię ten vibe. Lubię te „vhsowe” barwy. Lubię tekst karaoke. Lubię tę zabawę! A tej zdecydowanie tutaj nie brakuje!

<ona baila>

6. Kroki – Balon
reż. Filip Bartczak

Kroki mają szczęście do dobrych teledysków. Bardzo lubię promujące debiut Eyes, a Cover Me sprzed dwóch lat w reżyserii Doroty Piskor (na starym blogu) znalazło się w rocznych podsumowaniach. Rok 2019 przyniósł drugi album zespołu Controlled Chaos oraz wspaniały singiel Balon. Teledyskiem do piosenki zajął się Filip Bartczak. To pięciominutowa, ostatecznie nieco przewrotna, opowieść o nieudolnych próbach zakończenia swojego życia – pozbyciu się życiowego balona, który nieustannie rośnie.

5. Miley Cyrus – Mother’s Daughter
reż. Alexandre Moors

Miley Cyrus podkradła czerwony lateksowy kostium Britney Spears i krzyknęła: oops… I did it again! Po grzecznym albumie Younger Now, wokalistka powróciła do muzyki, której zdecydowanie bliżej do kontrowersyjnego Bangerz. EP-ka She Is Coming zapowiada kolejną płytę Cyrus, a promujące ją Mother’s Daughter to feministyczna piosenka-manifest, która urosła do miana jednego z moich tegorocznych hymnów. Uwielbiam wyzywający charakter tego teledysku oraz przedstawione kobiece różnorodności. I ta czerwień!

4. Daria Zawiałow – Hej Hej
reż. Dorota Piskor

Ależ to jest wspaniały rok dla Darii Zawiałow. Oprócz tego, że Helsinki są wielkim sukcesem artystycznym, jej muzyka przedarła się na dobre do mainstreamu, podbijając już nie tylko radiową Trójkę, ale również komercyjne rozgłośnie radiowe. Tuż za najlepszą dziesiątką znalazła się poruszająca Szarówka, tuż za podium natomiast Hej Hej – oba teledyski w reżyserii Doroty Piskor, której współpraca z Darią Zawiałow jest nadzwyczaj owocna. Mowa tutaj o negatywnym obliczu technologii, relacjach międzyludzkich, ale również o krótkich momentach szczęścia. Pięknie wyreżyserowane, ale też niesamowite wizualnie!

3. BROODS – Too Proud
reż. Malia James

Po motywie samobójstwa, który pojawił się już w Balonie zespołu Kroki, powraca on u nowozelandzkiego duetu Broods w ich Too Proud. Różnica jest jednak taka, że Malia James podchodzi do tego tematu znacznie poważniej. Do tego stopnia, że za każdym razem, kiedy sięgam po ten teledysk, w moich oczach, czy tego chcę czy nie, pojawiają się świeczki. Niby prostota, ale w niej tkwi duża siła.

2. Bovska – Leżałam
reż. Marcin Starzecki

Gdybym miał wybrać najlepszy polski teledysk tego roku, postawiłbym na Bovską i Leżałam w reżyserii Marcina Starzeckiego. W tym roku nikt tak pięknie nie opowiadał o najprostszej ludzkiej bliskości, w której liczą się gesty i zwykłe (choć tak naprawdę niezwykłe) spojrzenia. Twórcy wykazali się też niemałą odwagą – subtelne przedstawienie miłości nie wartościuje preferencji. Liczy się przede wszystkim drugi człowiek. Piękny teledysk, bardzo stylowy i estetyczny, ale też genialna piosenka, chyba jedna z najlepszych w dorobku Bovskiej, zwiastująca czwarty album artystki.

1. Sigrid – Mine Right Now
reż. Max Siedentopf

Teledysk będący imitacją teledysku, który miał powstać, a finalnie – ze względu na przeciwności – nie powstał. Sigrid nie dotarła na plan zdjęciowy, a w jej rolę wcielił się… reżyser. Nie wiem, na ile faktycznie jest to zrządzenie losu, którego skutkiem jest przeuroczy teledysk, a na ile po prostu zwykły chwyt, w którym taka forma clipu byłaby zamierzona od samego początku. Wolę jednak myśleć w kategoriach działania przypadku, który dodaje całości nutę wyjątkowości i szaleńczej improwizacji. Sigrid wokalnie porywa. Max Siedentopf jest tak uroczy w tej swojej scenicznej szczerej nieporadności, że kradnie serce od samego początku. I niespodziewany finał, który jest absurdalnym zakończeniem teledysku, który podobno miał się nie wydarzyć. Uwielbiam!

A JAKIE SĄ WASZE ULUBIONE TELEDYSKI 2019 ROKU?
PISZCIE W KOMENTARZACH!