Kategoria: Muzyka

Kliknij i czytaj

„Królowa dram” sanah | Kiedyś rum, teraz szampan

W ubiegłym roku „pojawiła się nagle” i właściwie po kilku intensywnych miesiącach, dobiła się do grona popowych artystów, którzy znajdują się obecnie na szczycie na polskiej scenie muzycznej. Ciężko uwierzyć, że Królowa dram to jej debiutancki album, bardzo spójny, pełen przebojów i niepowtarzalnego uroku.

Kliknij i czytaj

10 najlepszych piosenek Eurowizji 2020

Kiedy wszyscy mówią, że nie oglądają Eurowizji, bo to kicz i mnóstwo słabej muzyki, ta cieszy się niemalejącą popularnością, z roku na rok zmieniając swoje oblicze. Tandeta ustępuje coraz częściej miejsca dobrze wyprodukowanym utworom. Nie brakuje też miejsca na oryginalność. Tegoroczne wydarzenie miało odbyć się w holenderskim Rotterdamie. Niestety, jak wiele innych wielkich widowisk, zostało odwołane. Jakie muzyczne dobroci mieliśmy tam usłyszeć?

Kliknij i czytaj

„Sorrento” Bovska | Electro w słońcu Włoch

Życie napisało nam taki scenariusz, że wszelkie podróże jak na razie pozostają w sferze naszych wyobrażeń. Na ratunek przychodzi na szczęście Bovska, która na swoim czwartym albumie zabiera nas do włoskiego Sorrento, gdzie wiele jest radości, dobrej i wartościowej energii oraz przede wszystkim ciepła. Łapcie ten pozytywny vibe!

Kliknij i czytaj

Teledyski znanych reżyserów filmowych

Choć do takich współprac nie dochodzi zbyt często, niekiedy reżyserzy filmowi podejmują się współpracy przy tworzeniu teledysków mniej lub bardziej popularnych zespołów. Część z nich na dobre zapisała się na kartach historii muzyki, uzyskując miano kultowych. Zerknijmy na niektóre z nich. Nie zabraknie też polskich akcentów!

Kliknij i czytaj

„Dream Awake” Black Atlass | Marzenie na jawie

Marzec przyniósł nowy album The Weeknd, kwiecień zaś trzecią płytę Black Atlass, którego ciężko nie zestawiać z gigantem na scenie r&b. Brzmienie, wokal, klimat – wiele podobieństw. Zresztą przy okazji premiery wcześniejszego Pain & Pleasure od Black Atlass, twierdziłem, że ten jest znacznie ciekawszy od swojego popularniejszego kolegi z branży. Czy album Dream Awake potwierdza tę tendencję?

Kliknij i czytaj

Młoda muzyka, której warto posłuchać #3

Pierwsza i druga odsłona młodej muzyki podzielona była na artystów zagranicznych i polskich. Trzecie zestawienie jest już międzynarodowe, a skoro kina zamknięte, koncerty odwołane, a ulubieni artyści przekładają premiery płyt, przyjrzyjmy się tym jeszcze nie do końca odkrytym młodym twórcom! A przygotujcie się na sporo niepowtarzalnych muzycznych wrażeń – mniej lub bardziej znanych!

Kliknij i czytaj

„Future Nostalgia” Dua Lipa | W rytmie disco

Od kiedy Dua Lipa pojawiła się na popowej scenie muzycznej, w jej karierze wydarzyło się sporo. Wydała ciepło przyjęty debiut, zaliczyła trzy duże przeboje, a potem podjęła się współprac, które miały bezpośredni wpływ na to, co zaprezentowała na płycie numer dwa. Krytycy są praktycznie jednogłośni – Future Nostalgia to czołowy kandydat do tytułu popowego albumu roku.

Kliknij i czytaj

„IDeal” Rosalie. | Album (niemal?) idealny

Jej debiutancki album Flashback był jedną z najświeższych rzeczy, jakie przed dwoma laty usłyszeliśmy w Polsce. Daleko było mi do zachwytów słuchaczy, choć znalazłem tam brzmienia, dzięki którym Rosalie. stała się (również dla mnie) postacią wyjątkową na polskiej scenie. Zmieniła wytwórnię i powróciła z drugim albumem IDeal, którym po raz kolejny udowodniła, że połączenie r&b, elektroniki i hip-hopu może brzmieć w Polsce dobrze. Choć to mało powiedziane!

Kliknij i czytaj

Młoda muzyka, której warto posłuchać #2 PL

Po pierwszej części zestawienia młodej muzyki, przyszedł czas na drugą odsłonę. Tym razem postanowiłem przyjrzeć się rodzimej scenie muzycznej i zaprezentować Wam dziesiątkę młodych polskich artystów, wciąż czekających na wydanie swojej debiutanckiej płyty. W naszej muzyce dzieje się na tyle dużo, że nie wszyscy zmieścili się do zestawienia. Wypatrujcie zatem niebawem części trzeciej, w której kolejna dawka świeżej muzyki.

Kliknij i czytaj

„Manic” Halsey | Maniakalna zła passa?

W przypadku Halsey zgadzałoby się właściwie wszystko. Artystka tworzy muzykę na pograniczu r&b, elektroniki i popu, niekiedy dodając do tego ostatniego nutkę „dark”. Raczej dostarcza smutne teksty, za którymi idą emocje. A jednak wciąż jest mi z jej twórczością nie po drodze. Czy trzeci album Halsey – Manic – zmienił (naszą) złą passę?