Kategoria: Film

Kliknij i czytaj

„Portret kobiety w ogniu” | Dzieło o dziele

Jest coś bardzo wyjątkowego w portretach. Przedstawiają najczęściej ludzi nam nieznanych, często już nieżyjących, będąc rodzajem wspomnienia/zapamiętania człowieka. Szczególnie te portrety malowane, naśladujące rzeczywistość, ale wciąż będące interpretacją wizerunku osoby. Owacyjnie przyjęty na Festiwalu w Cannes, Portret kobiety w ogniu, opowiada o sztuce portretowania i poznawaniu portretowanego, w którym granica pomiędzy obserwacją a przenikaniem okazuje się bardzo cienka.

Kliknij i czytaj

35. Warszawski Festiwal Filmowy | „Winona”, „Judy i Punch” i „Port Authority”

Po czterech latach wybierania się na Warszawski Festiwal Filmowy, wśród których mogę wyróżnić jeden raz, kiedy do stolicy dotarłem, ale już nie udało mi się dotrzeć na film, w końcu zawitałem w Warszawie na festiwalowy weekend. Pierwotnie miałem zobaczyć cztery filmy, ale finalnie w moim repertuarze znalazły się australijska czarna komedia Judy i Punch z Mią Wasikowską, zahaczające mocno o temat drag queens Port Authority oraz grecka Winona. Jak było?

Kliknij i czytaj

„Ikar. Legenda Mietka Kosza” | Niewidomy wirtuoz

Złoty Klakier z Festiwalu w Gdyni dla najdłużej oklaskiwanego filmu przez festiwalową publiczność powinien być wystarczającą rekomendacją dla tych, którzy wciąż zastanawiają się nad filmem Ikar. Legenda Mietka Kosza. Najnowszy film Macieja Pieprzycy – reżysera Chce się żyć i Jestem mordercą – może nie wychodzi szczególnie poza schematy kina biograficznego. Zachwyca jednak portretem głównego bohatera – niewidomego wirtuoza.

Kliknij i czytaj

Życie to słaba komedia, czyli „Joker”

Wenecki Złoty Lew dla filmu poruszającego historię bohatera, wywodzącego się z serii komiksów? Jeszcze pół roku temu uznałbym to za prowokacyjny żart. Teraz się śmieję, ale raczej nie z tego, że taka a nie inna nagroda trafiła do tego typu filmu, tylko dlatego, że po Jokerze pozostał mi już tylko śmiech. Wszystkie inne emocje doszczętnie wyczerpał. Pomimo upływu dni, wciąż mam rozrzucone myśli. Niech ten tekst będzie próbą ich spisania.

Kliknij i czytaj

Artystyczna rozrywka, czyli „Parasite”

Po zwycięstwie na Festiwalu w Cannes, Parasite dość szybko otrzymało tytuł jednego z najlepszych filmów tego roku. Napływające właściwie zewsząd zachwyty, sygnalizowały, że oto na horyzoncie pojawił się film wyjątkowy. Osobiście nie zamierzam się z nich wyłamywać – Parasite to bezsprzeczna tegoroczna czołówka.

Kliknij i czytaj

10 najlepszych odcinków „Przyjaciół”

22 września minęło równe dwadzieścia pięć lat od premiery pierwszego odcinka kultowego sitcomu Friends, który już na dobre zapisał się w historii szeroko rozumianej kultury serialowej. Będąc w trakcie szóstego oglądania wszystkich dziesięciu sezonów Przyjaciół, mogę już chyba spokojnie powiedzieć, że losy tej niezawodnej szóstki towarzyszą moim życiowym losom. Przy okazji tak okrągłej rocznicy, nie mogłem o nich nie napisać, dlatego proponuję 10 moich ulubionych odcinków Friends, rozpoczynając tym samym dyskusję o najlepszych momentach serialu.

Kliknij i czytaj

Najlepsze filmy 44. FPFF w Gdyni i narzekanko

Tegorocznej edycji FPFF w Gdyni nie wspomina mi się najłatwiej. To wciąż moje ulubione filmowe wydarzenie na mapie Polski, ale spośród czterech edycji, w których miałem przyjemność uczestniczyć, ta była zdecydowanie najsłabsza. Moja miłość do polskiego kina się nie zmienia, ale z niepokojem patrzę na to, co przywykło nazywać się„świętem polskiego kina”. Patrzę i trochę nie dowierzam.

Kliknij i czytaj

Polska walczy o Oscara, czyli „Boże Ciało”

W ubiegłym roku o polskim filmie na Oscarach było bardzo głośno. Zimna wojna z amerykańskiej podróży wróciła ostatecznie bez złotej statuetki, ale zapisała na swoim koncie trzy nominacje, w tym w ważnej reżyserskiej kategorii. Tym razem wybór padł na Boże Ciało – trzeci film Jana Komasy, który ma na swoim koncie dwa dzielące publiczność obrazy. Czy to dobry wybór? Czy Boże Ciało to udany film?

Kliknij i czytaj

Lepiej schowaj telefon, czyli (Nie)znajomi

Doskonale pamiętam, jak Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie przez długi, długi czas nie znikało z repertuaru krakowskiego Arsu. Przyglądałem się temu tytułowi bacznie, jednak na przyglądaniu się skończyło. Nagle – jak grzyby po deszczu – zaczęły pojawiać się kolejne lokalne wersje tego filmu, aż w końcu przyszedł czas na Polskę. Czy (Nie)znajomi mają szansę powtórzyć sukces włoskiego oryginału?

Kliknij i czytaj

Pięć najciekawszych filmów na 44. FPFF w Gdyni

Wielkimi krokami zbliża się 44. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni – kolejna edycja mojego ulubionego filmowego wydarzenia na mapie polski. To czas chłonięcia rodzimego kina, odkrywania nowych talentów, mówienia i niemówienia „dobre, bo polskie” oraz… picia kawy w ukochanym Tłoku. Na dobry początek, piątka moich festiwalowych must watchów!