Kategoria: Festiwal

Kliknij i czytaj

BERLINALE 2020 | Obejrzane filmy i wrażenia

W niedzielę zakończyła się kolejna edycja wielkiego Berlinale – obok Cannes i Wenecji trzeciego najważniejszego festiwalu filmowego w Europie. I choć wciąż trochę w to nie wierzę, byłem tam. Spacerowałem po Berlinie, czerpałem całymi garściami z atmosfery Festiwalu i… oglądałem filmy! Czas na małe wspominki.

Kliknij i czytaj

Najlepsze filmy 26. MFF Etiuda&Anima

Mieszkam w Krakowie piąty rok, a tegoroczna edycja Etiudy&Animy była moją pierwszą. Naprawdę, nie wiem, jak do tego doszło. Ale stało się! W końcu dotarłem i w pięknie zaaranżowanej przestrzeni Małopolskiego Ogrodu Sztuki obejrzałem kilkadziesiąt etiud i animacji. W ramach małego podsumowania, poznajcie najlepsze z nich!

Kliknij i czytaj

35. Warszawski Festiwal Filmowy | „Winona”, „Judy i Punch” i „Port Authority”

Po czterech latach wybierania się na Warszawski Festiwal Filmowy, wśród których mogę wyróżnić jeden raz, kiedy do stolicy dotarłem, ale już nie udało mi się dotrzeć na film, w końcu zawitałem w Warszawie na festiwalowy weekend. Pierwotnie miałem zobaczyć cztery filmy, ale finalnie w moim repertuarze znalazły się australijska czarna komedia Judy i Punch z Mią Wasikowską, zahaczające mocno o temat drag queens Port Authority oraz grecka Winona. Jak było?

Kliknij i czytaj

„Ikar. Legenda Mietka Kosza” | Niewidomy wirtuoz

Złoty Klakier z Festiwalu w Gdyni dla najdłużej oklaskiwanego filmu przez festiwalową publiczność powinien być wystarczającą rekomendacją dla tych, którzy wciąż zastanawiają się nad filmem Ikar. Legenda Mietka Kosza. Najnowszy film Macieja Pieprzycy – reżysera Chce się żyć i Jestem mordercą – może nie wychodzi szczególnie poza schematy kina biograficznego. Zachwyca jednak portretem głównego bohatera – niewidomego wirtuoza.

Kliknij i czytaj

Najlepsze filmy 44. FPFF w Gdyni i narzekanko

Tegorocznej edycji FPFF w Gdyni nie wspomina mi się najłatwiej. To wciąż moje ulubione filmowe wydarzenie na mapie Polski, ale spośród czterech edycji, w których miałem przyjemność uczestniczyć, ta była zdecydowanie najsłabsza. Moja miłość do polskiego kina się nie zmienia, ale z niepokojem patrzę na to, co przywykło nazywać się„świętem polskiego kina”. Patrzę i trochę nie dowierzam.

Kliknij i czytaj

Polska walczy o Oscara, czyli „Boże Ciało”

W ubiegłym roku o polskim filmie na Oscarach było bardzo głośno. Zimna wojna z amerykańskiej podróży wróciła ostatecznie bez złotej statuetki, ale zapisała na swoim koncie trzy nominacje, w tym w ważnej reżyserskiej kategorii. Tym razem wybór padł na Boże Ciało – trzeci film Jana Komasy, który ma na swoim koncie dwa dzielące publiczność obrazy. Czy to dobry wybór? Czy Boże Ciało to udany film?

Kliknij i czytaj

Lepiej schowaj telefon, czyli (Nie)znajomi

Doskonale pamiętam, jak Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie przez długi, długi czas nie znikało z repertuaru krakowskiego Arsu. Przyglądałem się temu tytułowi bacznie, jednak na przyglądaniu się skończyło. Nagle – jak grzyby po deszczu – zaczęły pojawiać się kolejne lokalne wersje tego filmu, aż w końcu przyszedł czas na Polskę. Czy (Nie)znajomi mają szansę powtórzyć sukces włoskiego oryginału?

Kliknij i czytaj

Pięć najciekawszych filmów na 44. FPFF w Gdyni

Wielkimi krokami zbliża się 44. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni – kolejna edycja mojego ulubionego filmowego wydarzenia na mapie polski. To czas chłonięcia rodzimego kina, odkrywania nowych talentów, mówienia i niemówienia „dobre, bo polskie” oraz… picia kawy w ukochanym Tłoku. Na dobry początek, piątka moich festiwalowych must watchów!