15 najlepszych piosenek Britney Spears

2 grudnia to data wyjątkowa dla muzyki pop. To właśnie tego dnia w 1981 roku na świat przyszła Britney Spears. Po szybkim i efektownym sukcesie, nazwana księżniczką popu, na dobre zapisała się w historii gatunku, zmieniając poniekąd jego oblicze. Księżniczka świętuje, my słuchamy. Przed Wami 15 najlepszych piosenek Britney Spears.

Starałem się, żeby nie było zbyt wielu oczywistości, ale Britney Spears ma takie hity, że nie da się ich uniknąć. Niestety. Ranking oczywiście czysto subiektywny.

15. Hold It Against Me

Zacznijmy z grubej rury, a mianowicie od singla promującego jej siódmy album Femme Fatale. Hold It Against Me było czwartym numerem jeden Britney na amerykańskim Billboardzie. To bardzo intensywny electropop z elementami dubstepu. Piosenka początkowo była napisana dla Katy Perry, ale producenci stwierdzili, że nie pasuje do dokonań wokalistki. Britney tylko na tym zyskała.

14. Get Naked (I Got a Plan)

Pierwsza piosenka, która nie była singlem promującym. Numer sześć na Blackout – (chyba) mojej ulubionej płycie w dorobku Spears. Słuchając Get Naked (I Got a Plan), ma się wrażenie, że w tej piosence maczał swoje palce, święcący wówczas triumfy, Timbaland. Jedna z bardziej niegrzecznych twarzy Britney w jej całej karierze.

13. Change Your Mind (No Seas Cortes)

Jedyny reprezentant ostatniej płyty Britney Spears Glory, która premierę miała przed dwoma laty. To bardzo smutne, że ten album tak bardzo przepadł, mimo że był naprawdę niezły i w pewnym sensie pędził za popowymi trendami. Change Your Mind zostało niemal ukryte przed mniej wścibskimi słuchaczami na wersji deluxe, ale warto go poznać. Bardzo lubię tę nutę Meksyku ukrytą w tym tanecznym popie.

12. Born to Make You Happy

… bo Britney Spears urodziła się po to, by czynić nas szczęśliwymi. Spośród singli w dorobku wokalistki, ten jest jednym z tych, które zestarzały się chyba najbardziej. Ale mam do niego niewiarygodnie duży sentyment (uwierzcie, nie każdy trzecioklasista musiał śpiewać na akademiach edukacyjne piosenki dołączane do podręczników). To też jedyna balladowa Britney w tym rankingu.

11. …Baby One More Time

Dla wielu z Was jedenaste miejsce dla tej piosenki to nieprawdopodobny grzech. Wspaniały początek wielkiej kariery Britney Spears, do którego bardzo chętnie wracam. Jeden z największych hitów w jej dorobku? Bez wątpienia. Pierwsze miejsce na Billboardzie i UK Charts, a w dodatku najpopularniejsza piosenka w Wielkiej Brytanii w 1999 roku.

10. I’m a Slave 4 U

Przeskakujemy do trzeciego self-titled albumu Britney i promującego go I’m a Slave 4 U. Kiedy słucham tej piosenki, widzę przede wszystkim kultowy występ na MTV VMA z 2001 roku, podczas którego Spears najpierw pojawiła się w klatce wraz z białym tygrysem, a następnie wystąpiła z pytonem na ramionach. Występ spotkał się z krytyką ze strony obrońców praw zwierząt. Sama piosenka dotarła jedynie do trzeciej dziesiątki listy Billboardu.

9. Do Somethin’

Jeden z mniej znanych singli Britney Spears, promujący składankę jej największych przebojów Greatest Hits: My Prerogative z 2004 roku. Być może dlatego, że Do Somethin’ jako singiel funkcjonowało na całym świecie z wyjątkiem Ameryki Północnej. Podobno to Spears uparła się, żeby nakręcić do tej piosenki teledysk. Była jednym z najlepiej sprzedających się singli w Australii i Belgii w 2005 roku. Słuchałem na płycie pożyczonej od koleżanki, która nigdy nie została jej zwrócona. Sorry!

8. Piece of Me

Na półmetku rankingu najlepszych piosenek Britney Spears, drugi singiel promujący album Blackout, o wiele sugerującym tytule Piece of Me. Wokalistka śpiewa w nim o cenie, jaką płaci się za bycie sławną. Teledysk do piosenki został wyróżniony trzema nagrodami na MTV Video Music Awards, w tym dla najlepszego teledysku roku, mimo wcześniejszego mieszanego przyjęcia ze strony krytyków, którzy zarzucali mu „digital remastering” ciała Spears.

7. Womanizer

Jeżeli ktokolwiek miałby wskazać jeden ze szlagierów Britney, bez wątpienia byłby to Womanizer, który dotarł na szczyty list przebojów na całym świecie. To chyba jedna z najbardziej chwytliwych spośród tych wszystkich innych chwytliwych piosenek w dorobku Spears. Ciężko zapomnieć też o różnych wcieleniach Britney, bawiącej się swoim teledyskowym kobieciarzem.

6. Break the Ice

Myśląc o singlach Spears, Break the Ice wskazałbym jako ten jeden z najbardziej niedocenionych. W szczególności dlatego, że trochę wychodzi poza repertuar, którego moglibyśmy się po Britney spodziewać. Jest otwierający całość chór, podkręcony komputerowo. Są syntezatory i paradoksalnie gorące słowo „ice”. Nie można zapomnieć też o animowanym teledysku – znowu – zupełnie innym od tego, do czego przyzwyczaiła nas Spears.

5. Circus

Z jednej strony, metafora publicznego życia Spears. Z drugiej – niezwykle smaczna piosenka w dorobku Spears, trochę w klimacie uptempo electropopu, których życzyłbym sobie dużo więcej. Ciepło przyjęty przez krytyków, Circus odniósł niemały sukces komercyjny. Pomimo dziesięciu lat na karku, słucha się go chyba jeszcze lepiej niż za czasów premiery. Refren jest fenomenalny!

4. Toxic

Na miejscu czwartym jedna z najbardziej charakterystycznych piosenek Spears, za którą zresztą Britney odebrała jedyną nagrodę Grammy w swojej karierze (dla najlepszej piosenki dance). Zaś teledysk z Britney noszącą na swoim ciele jedynie diamenty i Britney stewardessą już chyba na dobre zapisał się na kartach popkultury.

3. If U Seek Amy

Na premierę singla If U Seek Amy przypada moja największa fascynacja Britney Spears. To właśnie wtedy nie mogłem wyrzucić ze swojej głowy „haha hihi haha ho”, do tego stopnia, że z wyjazdu do Kanady przywiozłem nic innego, jak właśnie album Circus. Tytuł to fonetyczny odpowiednik dla kolejnych liter frazy „fuck me”. Co ciekawe, piosenka została wybrana na singiel przez fanów artystki! Oni to jednak wiedzą, co dobre!

2. Oops!… I Did It Again

Jeżeli o najbardziej charakterystycznych piosenkach Spears mowa to… No właśnie. Rzecz, którą Britney zrobiła po raz kolejny. Czerwony silikonowy kombinezon. Kosmiczny teledysk, w którym Spears jawi się niczym księżniczka z innej planety. Wszystko się tutaj zgadza. To nie przypadek, że kiedyś, robiąc ambitny quiz „którą piosenką Britney jesteś”, okazało się, że jestem właśnie Oops!… I Did It Again. Na Billboardzie oczywiście numer uno!

1. Gimme More

Choć każdy z nas na szczycie widziałby inną piosenkę, dla mnie wybór mógł być tylko jeden. Genialny powrót Britney po trzyletniej przerwie i okropnym czasie, choć oczywiście okraszony niemałym potknięciem w postaci występu na VMA (ekhem…). To właśnie tutaj po raz pierwszy wybrzmiała fraza, która wywróciła wizerunek Britney o 180 stopni. No właśnie, it’s Britney, bitch!



Polub bloga na Facebooku